Please enter your username or email address. You will receive a link to create a new password via email.

W sierpniu tego roku z polecenia trafił do nas Klient zainteresowany obecnie najlepszymi możliwościami inwestycyjnymi. Pan Ireneusz dysponował gotówką, która teoretycznie „pracowała” na jego przyszłość na nisko oprocentowanej lokacie. Nie będąc do końca przekonanym, czy w pełni wykorzystuje swój potencjał finansowy, zwrócił się do nas z prośbą o rzetelną ocenę sytuacji.

Po zapoznaniu się z potrzebami i wymaganiami Klienta, dokładnej analizie przeprowadzonej przez naszą specjalistkę ds. finansowania – Hanię, oraz po uwzględnieniu panującej na rynku hossy, nasz zespół zdecydował, że w chwili obecnej najlepszą formą inwestowania będzie zakup mieszkania w celach wynajmu krótkoterminowego. Zarekomendowana przez nas opcja przypadła do gustu Panu Ireneuszowi. Po naszej stronie zostało zatem opracowanie planu strategii i wdrożenie go w życie. Klient postanowił, że z tytułu braku czasu, kwestie znalezienia właściwego lokalu, przeprowadzenia w nim prac remontowych i całościowej obsługi wynajmu, łącznie ze znalezieniem najemców, pozostawia naszemu zespołowi.

 

Po pierwsze: znaleźć odpowiednią nieruchomość

Kwestia wstępnej selekcji odpowiednich ofert spośród setek dostępnych na rynku to dla naszego doświadczonego doradcy chleb powszedni. Pod uwagę należało wziąć kryteria takie jak: lokalizacja, metraż, stan prawny, ilość potencjalnych miejsc noclegowych, możliwość wprowadzenia ewentualnych udogodnień, czynsz i inne obligatoryjne opłaty miesięczne związane z najmem. Ponieważ postanowiliśmy skupić się na poszukiwaniach na terenie ścisłego centrum Gdańska, w grę wszedł także ostatni, choć przez większość osób stawiany na piedestale czynnik, jakim jest cena. Choć wiedzieliśmy, że nasz Inwestor dysponuje wystarczającą ilością gotówki, jako osoby zaznajomione z rynkiem, przygotowaliśmy się na zderzenie z rzeczywistością i odwieczną zasadą, która brzmi: „Towar kosztuje tyle, ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić”. Właściwie już po jednym dniu byliśmy w stanie dać odpowiedź Klientowi. Znaleźliśmy ofertę w pełni dopasowaną do jego potrzeb, jednak na przeszkodzie stanął wspomniany wcześniej czynnik. Po przeprowadzeniu wstępnych negocjacji i ustaleniu warunków satysfakcjonujących obie strony, Właściciel mieszkania niespodziewanie zdecydował o znacznej podwyżce ceny…

 

Po drugie: za najwyższą wartość przyjąć dobro Klienta

Nie ulegało wątpliwości, że znalezione przez nas mieszkanie było na pierwszy rzut oka prawdziwą perłą na rynku. Nie mogliśmy jednak dopuścić do sytuacji, w której nasz Klient czułby się w pewien sposób pokrzywdzony. Zdecydowaliśmy wspólnie, że przyjrzymy się dokumentom i zwrócimy się do znajomego rzeczoznawcy majątkowego. Zgodnie z naszymi przypuszczeniami, zaproponowana przez Klienta sprzedającego nowa cena była nie do zaakceptowania zarówno biorąc pod uwagę ceny rynkowe, jak i inne czynniki (choćby już mniej atrakcyjne perspektywy zarobku). Odradziliśmy Panu Ireneuszowi zakup tego mieszkania. Trzymając jednak ciągle rękę na pulsie, wyszukaliśmy inną ofertę. Już kilka godzin po jej pojawieniu się w sieci i telefonie do Właścicielki, mogliśmy przedstawić naszemu Klientowi równie atrakcyjne mieszkanie – ścisłe centrum miasta, 200 metrów do Dworca PKP i PKS, 2 pokoje, 5 miejsc noclegowych. Wymagało niewielkiego odświeżenia oraz poniesienia pewnych nakładów finansowych związanych z zakupem wszystkich mebli, ale była to doskonała okazja. Po paru dniach, które upłynęły na lekkich negocjacjach i kompletowaniu niezbędnych dokumentów, spotkaliśmy się u notariusza.

Po trzecie: współpracować z zaufanymi podwykonawcami

Praktycznie od razu po wydaniu kluczy do lokalu, mogliśmy rozpocząć prace w mieszkaniu. Kwestie zakupu wyposażenia i udekorowania mieszkania wzięliśmy na siebie. Resztę czynności, czyli m.in. odświeżenie mieszkania, montaż kuchni, złożenie mebli zlecieliśmy podwykonawcom. Wyznajemy zasadę, że współpracujemy wyłącznie ze sprawdzonymi, rzetelnymi fachowcami. Dobre relacje zbudowane na wypracowanym zaufaniu przy wielu wspólnych projektach dają nam tę przewagę, że ww. firmy zawsze znajdą dla nas miejsce w swoich kalendarzach.

 

W czasie, w którym Panowie prowadzili prace w mieszkaniu, my wybraliśmy się na zakupy.

   

A z efektem końcowym możecie zapoznać się poniżej.

 

 

  

  

  

  

 

 

Po czwarte: ustalić realną strategię finansową

Mieszkanie jest już gotowe do przyjęcia pierwszych najemców. Pozostała zatem kwestia ustalenia ceny najmu, która będzie atrakcyjna finansowo dla obu stron. Po przeprowadzeniu dokładnej analizy, uwzględnieniu bardziej i mniej optymistycznych scenariuszy, decyzja zapadła. Dzięki znajomości mechanizmów marketingowych, już w tej samej dobie mieliśmy pierwszą rezerwację.

 

Po piąte: nie osiadać na laurach 😊

Tutaj właściwie moglibyśmy zakończyć, ale ponieważ Klient zdecydował się powierzyć nam obsługę najmu zakupionej inwestycji, nasza praca nadal trwa. Bacznie wsłuchujemy się w rynek i reagujemy na zachodzące w nim zmiany, tak aby oferta utrzymywała status atrakcyjnej. Tymczasem wyczekujemy sezonu letniego, ponieważ prognozy finansowe są bardzo obiecujące.

PS. Mieszkanie, na które pierwotnie zdecydował się Klient, jest nadal dostępne na rynku 😊

Jeśli jesteś zainteresowany współpracą w zakresie kompleksowej obsługi Twojej inwestycji, skontaktuj się z nami. Na spotkaniu wspólnie ustalimy plan działania.